Technology

Od czwartku rozwijają się ogólnopolskie demonstracje kobiet odnoszące się do zmian w prawie aborcyjnym

28.10.2020, 10:15 0 komentarzy
Od czwartku rozwijają się ogólnopolskie demonstracje kobiet odnoszące się do zmian w prawie aborcyjnym

W prawie osiemdziesięciu miastach w Polsce i w 20 za granicą, na demonstrację wyszły pełnoletnie kobiety, ale również i Panowie na równi z młodymi osobami, aby zademonstrować niezadowolenie co do ogłoszenia Trybunału względem usunięcia ciąży. 22 października, w czwartek rano, rada Trybunału zdecydowała, że uprawnienie do usunięcia ciąży w razie uszkodzenia embrionu jest uznane za wykluczające się z Konstytucją. Od tamtej chwili cały czas organizowane są strajki, mające wyrazić oburzenie w odniesieniu do tej sfery. Strajkującym wtórują hasła: "Piekło Kobiet" i "To jest wojna". Pojawiają się też teksty, jak np. "Wyp*******ć", albo także "***** ***", z czego pod gwiazdkami ukryte jest slogan, w zuchwałym tonie nakazujący oddania stanowisk przez obecnie panującą partię. Młodzi ludzie, a także starsi Polacy wyruszyli na ulice, żeby wyrazić solidarność z kobietami, które pozbawiono prawa do wybierania przez wyrok rządu. Dziesiątki tysięcy tysięcy obywateli w Polsce a także Polonia za granicą pragnie pokazać, że taki przepis nie powinien występować w prawie i pokazać swoją opozycję co do stanowiska obecnie panującego rządu.

Skala manifestów jest przeogromna

W pierwszych dniach na manifestację przyszło niemało osób, przeważnie oburzonych Pań. W liczniejszych miejscowościach, demonstrantów były tysiące, ale i w małych miejscowościach ludzie wyrażali sprzeciw, pojawiając się pod budynkami urzędów miejskich oraz kierując się na tzw. "spacery". W czasie protestów wygłaszanych jest całe mnóstwo haseł, odśpiewywane są pieśni, natomiast na banerach można było odczytać różnorodne napisy i malowidła, jak chociażby "No women, no kraj" albo "Moje ciało, mój wybór". Jednak faktycznym atrybutem, który widać nieprzerwanie, jest uznawana błyskawica w kolorze czerwonym. Ogrom celebrytów i osób pracujących w mediach albo dołącza do protestów, wychodząc na ulice miast, czy też publikuje posty w social mediach, dając dowód swojemu wsparciu dla protestu. Przedstawiciele Kościoła Katolickiego oraz partia, która jest u władzy, którzy wnoszą o zaprzestanie demonstracji uważają, iż Strajk Kobiet to ruch, który ma zniszczyć Polskę.

Na obszarze całej Polski szacunkowo ok. 400 tysięcy ludzi ukazało się na wielu ulicach miast w aż ponad 400 manifestacjach, a największą liczbę demonstrantów można było zobaczyć w Warszawie. Protesty na szeroką skalę otoczyły też Szczecin, Poznań, Kraków a także niezliczoną ilość miast wojewódzkich. Nie można zapominać o demonstracjach w Londynie, Niemczech, we Włoszech, ale i również w Australii, czy Norwegii. Liczne protesty, którym celem jest spór o prawa kobiet w naszym kraju można zobaczyć prawie codziennie w licznych miastach Polski. W piątek 30 października ma odbyć się największy do tej pory protest.

Zostaw komentarz